Recenzja „Obudziłem się trochę podły” na portalu kozaczek.pl

Kozaczek.pl o „Obudziłem się trochę podły”: Zbiór felietonów Fetysza był trochę jak mocno rozpasana impreza, po której nastąpił ostry kac. Skąd się wziął? Chyba ze świadomości, że dziennikarz bez zdezynfekowania narzędzia i podania znieczulenia wjechał w duszę skalpelem. Był ból. Całość recenzji

Wywiad z Bartkiem Fetyszem w Imperium Kobiet

Książka powstała w dwa miesiące. Nie piszę, jak to mówisz na “wnerwie”. Piszę raczej sfrustrowany tym, co dzieje się dookoła, a potem czytam o sobie, że jestem frustratem. Jeśli ta rzeczywistość nie jest dla kogoś, kto pracuje w mediach frustrująca i jest powodem do radości to mogę być frustratem. To lepsze niż bycie milczącym dzbanem, … Czytaj dalejWywiad z Bartkiem Fetyszem w Imperium Kobiet

Żadna kolejna miłostka o „Obudziłem się trochę podły”

„Obudziłem się trochę podły”. Chyba nie trochę, Bartku Fetyszu.To jest Fetysz. A wiecie, że jestem fetyszystką. Fetyszek mówi, co myśli. Bo Waga zodiakalna, a my tak mamy. Ale dziś o nim. Chciałabym zaznaczyć, że okładkę sam zaprojektował i obmyślił. Wykonał sesję zdjęciową taką, jaką on chciał mieć, zatem nie jest to produkt marketingowy. Ponieważ taki … Czytaj dalejŻadna kolejna miłostka o „Obudziłem się trochę podły”

Bartek Fetysz na portalu kozaczek.pl

kozaczek.pl: Bartek Fetysz to niepokorny i pyskaty dziennikarz, który w swoich tekstach obnaża tragikomiczną prawdę o show-biznesie.Fetysz na swój celownik często bierze polskie gwiazdy i celebrytów. Ostrym, pełnym dosadnych metafor i porównań językiem punktuje ich wady. Pisarz nie znosi udawania i pozerstwa, a zjawiska w show-biznesie opisuje soczystym językiem.   Więcej na: https://www.kozaczek.pl/plotka/bartek-fetysz-o-celebrytach-ludzki-balonik-napelniony-pierdohelem-89971

jewish.pl o „Dziadku”

„Dziadko” jest opowieścią o relacji z ocalałym z Zagłady dziadkiem, który z własną wnuczką bawi się w wojnę, w obóz, w przeżycie. Ci, którzy przetrwali Holokaust, nie mieli szans na powrót do normalnego funkcjonowania, jakie znali sprzed wojny. Nic nie było i nie mogło być znowu normalne, bo zbyt wiele się wydarzyło, zbyt wiele widzieli … Czytaj dalejjewish.pl o „Dziadku”

kobietamag.pl o książce „Nie bo rak”

W jaki sposób rozmawiać z dzieckiem o swojej chorobie? Jak wyjaśnić mu, dlaczego nasza codzienność z dnia na dzień uległa tylu zmianom? I co najważniejsze: jak pomóc mu zaakceptować dom, w którym nieoczekiwanie pojawia się cierpienie, złość i lęk przed śmiercią? Na te i wiele innych trudnych pytań pomaga odpowiedzieć najnowsza książka Uli Orlińskiej-Frymus pod … Czytaj dalejkobietamag.pl o książce „Nie bo rak”

CoPrzeczytać.pl o „Dziadku”

Malwina Pietrewicz: Ja jestem pod dużym wrażeniem tej niepozornej książeczki. Autorkom udało się bowiem skondensować w niej mnóstwo treści, znaczeń i emocji. Mamy tu i historię, i traumę, miłość, relację, niezrozumienie. Mamy też dużo żydowskiej kultury – bohaterowie jedzą macę, dziadko chodzi w chałacie (chociaż, jak twierdzi mama dziewczynki, to wstyd) i sam jest rabinem. … Czytaj dalejCoPrzeczytać.pl o „Dziadku”

Kinga Młynarska o „Dziadku” na dajprzeczytac.blogspot.com

W swoim debiucie powieściowym Ula Orlińska-Frymus zaprasza do wyjątkowej podróży w świat jej dziecięcej pamięci. Bardzo ciekawa jest tu postać narratorki – kilkuletnia dziewczynka prowadzi nas po swoim świecie, próbuje go (sobie i nam) opowiedzieć. Co ciekawe, nie jest to zapis wspomnień dorosłej kobiety, ale jakby cofnięcie się w czasie do dzieciństwa – autorka mówi … Czytaj dalejKinga Młynarska o „Dziadku” na dajprzeczytac.blogspot.com