Kinga Młynarska o „Dziadku” na dajprzeczytac.blogspot.com

W swoim debiucie powieściowym Ula Orlińska-Frymus zaprasza do wyjątkowej podróży w świat jej dziecięcej pamięci. Bardzo ciekawa jest tu postać narratorki – kilkuletnia dziewczynka prowadzi nas po swoim świecie, próbuje go (sobie i nam) opowiedzieć. Co ciekawe, nie jest to zapis wspomnień dorosłej kobiety, ale jakby cofnięcie się w czasie do dzieciństwa – autorka mówi głosem dziecka, jego wrażliwością. Między innymi dlatego tę książkę czyta się tak dobrze – nie wybrzmiewa tu żadna fałszywa nuta, nie ma filtrowania świata przez dojrzałość – jest za to bezgraniczna ufność, naturalna ciekawość oraz szczery podziw dla głównego bohatera tej powiastki.

czytaj dalej

Dodaj komentarz